Przy planowaniu instalacji elektrycznej zlokalizowanej poza domem i przy mniemaniu o zasileniu urządzenia do koszenia trawy lub odmiennego przyrządu do funkcjonowania na zewnątrz, trzeba pamiętać o dość ważnym aspekcie. Jest to klasa ochrony zastosowanych podłączeń na prąd. Na zewnątrz rządzą różne warunki. Woda, śnieżek i zabrudzenie często stykają się na wzajem. Ważne jest, aby sprzęt elektryczny w punkcie podłączenia do gniazdka był należnie hermetyczny i ustrzeżony przed zanieczyszczeniem. Takie zabezpieczenie jest zapewnione przez gniazda Scame Protecta i DomoPlus. Jest to jeden z najwyższych stopni zabezpieczenia przed zawilgoceniem i brudem, czyli typowymi uwarunkowaniami dominującymi na zewnątrz pomieszczeń. DomoPlus jest spory, ale umożliwia podłączenie i wtyczki kątowej, jak i montowanej prosto. Wykonane z gumy uszczelki i obramowanie z pianki pozwalają na szczelne zamknięcie z podłączoną instalacją. Gniazdo może być podtynkowe lub zamontowane na tynku budynku. Model Protecta jest sprytniejszym i mniejszym gabarytowo rozwiązaniem. Niestety, umożliwia szczelne podłączenie wyłącznie wtyczki ułożonej pod kątem. Rozwiązanie to może być montowane w puszkach natynkowych jak i podtynkowych samodzielnie lub podwójnie. Innowacja tej konstrukcji polega na szansy instalacji tych gniazdek także na masztach. Produkowane są modele z opcjonalnym zamontowaniem na górze lub na wybranej wysokości kolumny. Jego przekrój może wahać się od 50 mm do 60 mm. Opcjonalne jest także zainstalowanie gniazda podłączanego z dwóch stron na górze masztu. Gniazdka Scame Protekta, dzięki możliwości montażu na powierzchniach i kolumnach, będą idealnie się spełniać w trudnych uwarunkowaniach. Zapewnienie ochrony IP66 zagwarantuje pewne i pewne posługiwanie przedłużaczy, kosiarek, oświetleń i wszystkich maszyn elektrycznych używanych na zewnątrz.
Dzień: 2018-05-10
Kaloryfer elektryczny oszczędzający energię
W momencie ogarniającego nas każdego dnia prądu bycia „eko” hasło oszczędzający energię zyskuje na wartości. Konsumenci szukają akcesoriów i urządzeń o najlepszych grupach energetycznych, a producenci korzystając z tego inwestują ogromne kwoty w marketing, by zaprezentować swoje wyroby jako oszczędne, zużywające mało energii, pobierające mało prądu itp. Grzejniki elektryczne jako sprzęty elektryczne również podlegają podobnym zabiegom. A prawda bywa niewyszukana: nie egzystują grzejniki na energię elektryczną oszczędzające energię. Argument, że jest to jedynie puste hasło łatwo sprawdzić w praktyce. Całość pobranej energii elektrycznej zostaje zamieniona na energie cieplną i wydzielana do pomieszczenia. Podstawowe kaloryfery elektryczne nie mają sposobności oszczędzania energii. Wszystko w rękach użytkownika. To co można wykonać, to zwrócić uwagę na niwelowanie utrat energii cieplnej we wnętrzach. Wiąże się to przykładowo z dobrą izolacją ścian, wymianą okien na te bardziej szczelne. Ważne, by wykorzystać ekstra regulację do grzania w taki sposób, by funkcjonowało jedynie w czasie, kiedy jest to wymagane. Gdy użytkownicy są poza domem regulator zmniejsza temperaturę w pokojach, także w nocy – wtedy kiedy spodziewamy się innego komfortu cieplnego. Należy stwierdzić bez wątpliwości: kaloryfer energooszczędny to ten, który nie korzysta z prądu, czyli taki, który nie jest włączony i przykładowo jest odłożony na dnie zamkniętej szafy. Jedynie w tej sytuacji można być pewni, iż to urządzenie nie będzie pożytkowało prądu.